Bloog Wirtualna Polska
Są 937 743 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Ze sztambucha dobrych porad mojej babci, gdy panienką była.

poniedziałek, 14 maja 2012 14:54

Dziewczynka powinna być grzeczna, cicha, miła i słodka.

 

 

Panienka powinna wiedzieć, że złość piękności szkodzi.

 

 

Dobrze ułożona panienka powinna ustępować, ulegać, wyręczać i opiekować się słabszymi i chorymi.

 

 

Panienka powinna być zawsze zadowolona i cieszyć się, że żyje.

 

 

Panienka powinna być zwiewna i lekka jak mgiełka, poruszać się wdzięcznie jak motylek.

 

 

Panienka, nigdy nie powinna dotykać niczego brudnego. I nigdy, przenigdy nie powinna się  pocić.

 

 

Panienka powinna pić i jeść jak ptaszek tak aby czynności fizjologiczne ograniczyć do minimum, a najlepiej całkowicie.

 

 

Dobrze ułożona panienka nie powinna płakać, bo jest to oznaką histerii i niewdzięczności.

 

 

 

                                              Edukacja seksualna panienki:

 

 

Dobra żona i matka zawsze chętnie i z uśmiechem na twarzy, bez narzekania spełnia swoje domowe i  małżeńskie obowiązki. Nie zapomina przy tym a by zawsze być   powolną swojemu panu, który zechciał ją poślubić i zaopiekować się nią i jej przyszłymi dziećmi.

 

 

 

                                                                                      ***

 

 

Czy spór o tron Egiptu został rozstrzygnięty?

 

Zapraszam do bloogu 

 

                                      "Ingwaz - mój drugi bloog".


komentarze (10) | dodaj komentarz

No i miałam ciekawy sen.

czwartek, 10 maja 2012 9:44

Sen.

 

Siedzimy przy biurku na przeciwko siebie. On jest znanym aktorem, w moim wieku. Trudno mi zidentyfikować dokładnie jego twarz.

 

Boję się, że nie będę potrafiła podtrzymać  rozmowy, którą ze mną prowadzi, i odejdzie.  Gorączkowo myślę. W końcu pytam go czy wierzy w miłość.

 

-  Tak - odpowiada przekonująco. 

 

Pewnie chce mi powiedzieć, że w miłość trzeba się zanurzyć i nie bać się jej.

Uśmiecha się ze zrozumieniem.

 

-  Miłość jest złudzeniem - mówię -niewłaściwą interpretacją chwili oczarowania partnerem, fascynacji  nim. Co pozostanie, gdy zauroczenie minie?.

 

Obok mnie siedzi drugi aktor. Zadaję mu tą samo pytanie.

Przyznaje mi rację.

 

Rozmawiamy o książkach i filmach. Pytają  czy znam powieść .... (nie dosłyszałam tytułu).

Nie bardzo rozumiem, czy pytają o książkę czy o film. Domyślam się, że o to pierwsze, mimo to odpowiadam, że nie oglądałam filmu.   (Zachowanie typowe dla ofiary). Spoglądają na siebie znacząco. Wściekam się na siebie, że zrobiłam z siebie idiotkę na własne życzenie.

 

Aktor siedzący obok mnie odchodzi. Ten, siedzący na przeciwko mówi, że ciężko pchać wóz, gdy koło się nie toczy.

 

Uśmiecham się. W pierwszym odruchu cieszę się, że tak bardzo mnie rozumie, a może, że oboje tak dobrze się rozumiemy. W końcu, zakłopotana własną nieśmiałością, nie wiem czy mówi o mnie czy o sobie.

 

Widzę duże, czyste koło wozu, z czerwoną wewnętrzną obwódką. Tak wygląda "Koło fortuny" z Tarota. Pojmuję głębię treści tej karty.

 

 

                                                             ***

 

Polecam też bardzo ciekawy blog mojej koleżanki. Znajdziecie go w Ulubionych blogach.

 

                                         Opera   i   turystyka.

 

 

Nazwa mówi już sama za siebie.  Autorka bloga nie tylko lubi włóczyć się po lasach i łąkach i piękno natury uwieczniać na zdjęciach, ale jeszcze jest miłośniczką muzyki klasycznej.

 

Zapraszam w jej imieniu@)-->-->--


 


komentarze (9) | dodaj komentarz

Czy wiecie, że kot to stan umysłu?

środa, 09 maja 2012 23:55

Żyję banalnie i śnię banalnie. Nic się nie dzieje. A nawet jeśli coś się dzieje, to jest to b. podobne do tego co działo się wcześniej. Przemyślenia też się powtarzają, albo nie różnią się od przemyśleń innych. No chyba tyle, że tych innych przemyślenia są znacznie głębsze, ciekawsze i lepiej ujęte niż moje.

 

O czym więc pisać? Nie mam nic do powiedzenia ani sobie ani światu, ani nikomu. Coraz częściej łapię się na tym, że mówię coraz ciszej i rzadziej.

 

Co z tego wyniknie? Zobaczymy.

 

Ach! Odprawiłam z koleżanką i jej kolegą wiosenne Dziady. Na grobie ich wspólnej koleżanki została odczytana scena "Noc dziadów". Piwo też zostało wypite. Poza tym cały dzień łaziliśmy po cmentarzu centralnym robiąc zdjęcia zabytkowym grobom.

Mnóstwo ich napstrykałam, włącznie z wiewióreczką :)). Słodka, biegała przed nami.

 

 

 

Polecam też bardzo ciekawy blog mojej koleżanki. Znajdziecie go w Ulubionych blogach.

 

                                         Opera   i   turystyka.

 

 

Nazwa mówi już sama za siebie.  Autorka bloga nie tylko zachwyca się pięknem natury i dokumentuje je zdjęciami, ale jeszcze jest miłośniczką muzyki klasycznej.

 

Zapraszam w jej imieniu@)-->-->--


komentarze (3) | dodaj komentarz

Rowerowy szlak Bielika.

piątek, 04 maja 2012 18:38

Jak wiecie, niedawno poznałam nowe, fantastyczne towarzystwo turystyczne.  Jedna z dziewczyn świetna jest w opracowywaniu bardzo interesujących tras.

 

We wtorek poprowadziła nas trasą "rowerowy szlak Bielika".  Prowadzi on od Pargowa do Siadła Dolnego.

My rozpoczęłyśmy wędrówkę od Kamieńca. Jest to niewielka wioska, której początki sięgają XIII wieku.

 

Jest w niej dwór z XIX wieku, w którym jeszcze parę lat temu mieściła się siedziba strażnicy granicznej. To w niej pełnił służbę mój kolega. Miał jak u pana Boga za chlebem. Było to bardzo, bardzo dawno temu - w 1980 r.

 

         

 

Obecnie dworek jest własnością Niemca,prof. dr. Maroona. Mieści się w nim również  Dom Kultury.

 

A to już kościółek z XIII w., rozbudowany w XVIII i XIX w.

 

 

W Kamieńcu zeszliśmy w dolinę, gdzie wśród pięknych, upojnie pachnących drzew, traw i kwiatów szliśmy ścieżką

do Moczył.

 

 

 

Winniczkom też zawirował w głowie maj(*-*).

 

 

 

Wąską ścieżką przedzierając się przez chaszcze, jeszcze niedaleko Kamieńca, wspięliśmy się na Wzgórze, na którym przetrwały ślady grodziska  z epoki żelaza oraz wczesnego średniowiecz (VIII - IXw.).

 

 

 

W drodze do Moczył minęliśmy stadninę koni i dotarliśmy do wioski. Znajduje się ona na zachodnim brzegu Odry.

 

 

Znajdują się w niej ruiny kościółka z XIII wieku, a pierwsze wzmianki o wiosce pochodzą z 1327 r.

 

 

 

 

Moczyły pożegnały nas napisem WITAMY W MOCZYŁACH ...

 

 

... i dwoma pięknymi rowerami.

 

 

 

Z Moczył do Siadła Dolnego szliśmy przez niekończące się żółte pola rzepaku.

 

 

 

Droga poprowadziła nas nad Odrę. Tuż przed Siadłem Dolnym weszliśmy na kolejne Wzgórze Widokowe, z którego można podziwiać panoramę Międzyodrza.

 

Warto zboczyć z drogi i pospacerować wśród uroczych łąk i rozlewisk.

 

Pierwsze wzmianki o Siadle Dolnym  datowane są na rok 1543.

Znajduje się w niej  Młyńska Góra, na której przetrwały pierwsze ślady grodziska wyżynnego z Podgrodziem. Niestety, mimo usilnych starań, nie udało nam się znaleźć tego miejsca.

Miejscowi też nic o wzgórzu nie wiedząobcy.

 

Po wędrówce wsiedliśmy w kajaki i popłynęliści do Rezerwatu Międzyodrza (zapewne nazwa niedokładna).

 

 

Szybko zdjęłam kapok. Podduszał mnie i niewygodnie w nim się czułam.

 

 

 

 

 

 

Pobyt w Siadle Dolnym zakończyliśmy degustacją pysznych pierogów domowej roboty, które chętnym serwuje mieszkanka wioski.

Zjadłam 6 pierogów ruskich. Były tak smaczne, że MUSIAŁAM!!!! zamówić jeszcze 3 z jagodami!!!!  Niebo w gębie!!!

 

 

Drogą, przez wieś, wzdłuż rzeki doszliśmy do Kurowa, a stamtąd szosą do Ustowa i przystanku autobusowego.

 

 

Część uczestników wyprawy skorzystała z zaprosin koleżanki i poszli do niej na herbatkę. Ja byłam już na tyle zmęczona, że marzyłam o prysznicu.

 

Z okna mieszkania podziwiałam błyski i chmury, które towarzyszyły nam od Siadła Dolnego. Burza poszła w stronę puszczy Bukowej.

 

 

 

Na koniec trochę kwiecia z trasy:-]

 

 

 

 

 

                                                                             ****

 

Zapraszam do blogu  

 

                                                        MITY INGWAZ - mój drugi blog.

 

Czeka na Was kolejna historia o tym jak bogowie toczyli spór komu powierzyć tron Egiptu.

Kolejna część traktuje o fortelu  jakiego użyła mądra Izyda, aby zmusić Seta do osądzenia  samego siebie.

 

 


komentarze (17) | dodaj komentarz

Taki sobie spacer.

niedziela, 29 kwietnia 2012 21:33

 

Nie czuję już tremy.  Niestety,  przestałam też odczuwać swoje ciało i  emocje .

Mój głos zdaje się dochodzić z zaświatów.

Dla samej siebie zdaję się być duchem.

 

 

                                                                     ***

Pamiętacie, kiedyś namalowałam kolorowe paćki, na których były krwawiące rany.

Wczoraj spaliłam obraz.   Symbolicznie, poddałam się ceremoni oczyszczenia przez ogień.

 

 

Czekałam aż wypali się najmniejszy skrawek.

 

Poczułam ogromną ulgę.

 

 

 

Czy wybuchnę majem?

 

 

Choć melancholia kusi.

 


komentarze (10) | dodaj komentarz

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  89 618 (wersja testowa)

O mnie

Jeśli nie malować, nie komponować, nie rzeżbić to co? Pisać!

O moim bloogu

Moja podróż na Wenus wciąż trwa. Jak długo jeszcze potrwa? Nie wiem. Jeśli chcesz mi towarzyszyć będę Ci wdzięczna. Jeśli chcesz wstąpić na "co słychać?" - zapraszam.

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 03.04.2012 7:55:51
  • autor: peja0515
  • treść: Witaj Wiesiu! Wiesiu...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Pogoda

Szczecin Pogoda wieczorem
Przeważnie pochmurno ale bez opadów.
temp. max: +15 °C temp. min:  +2 °C

kolejne dni

Statystyki

Odwiedziny: 89618
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 544
  • komentarze: 3787
Galerie
  • liczba zdjęć: 138
  • komentarze: 66
Księga gości: 33
Bloog istnieje od: 836 dni

Lubię to

Słownik internetowy